O mnie

“Próbowałeś leków, alkoholu, poradników, terapii, odsuwałeś się od świata, leżałeś w  łóżku, unikałeś trudnych sytuacji, krytykowałeś siebie, obwiniałeś swoich rodziców, szukałeś czegoś, co cię rozproszy, usiłowałeś zmienić przeszłość, chciałeś się zorientować, dlaczego jesteś taki, jaki jesteś, starałeś się ciągle być zajęty, chodziłeś na kursy samorozwoju… 

Idę o zakład, że robiłeś jeszcze mnóstwo innych rzeczy. Nikt więc nie może powiedzieć, że jesteś leniwy! Zdecydowanie poświęciłeś mnóstwo czasu, wysiłku i  pieniędzy, żeby pozbyć się wszystkich tych myśli i uczuć. One jednak ciągle wracają.”

Russ Hariss „Zrozumieć ACT”

Chociaż właśnie takie strategie podpowiadał Ci Twój umysł, to one najwyraźniej nie przynoszą pożądanych efektów. Zresztą jak mogłoby być inaczej skoro rozwiązania problemów podsuwa Ci ten sam umysł, który jest za nie odpowiedzialny.

 Chyba nie chcesz dłużej robić tego, co nie działa, prawda?

Mam, na imię Mateusz.

Jestem studentem psychologii, coachem oraz przyszłym terapeutą CBT, obecnie zgłębiającym Terapię Akceptacji i Zaangażowania 

Pomimo tego iż terapia poznawczo-behawioralna jest mi najbliższa, w żadnym wypadku nie zamykam się na inne nurty.

Od zawsze wolałem iść pod prąd i wbrew temu co wszelkiej maści “autorytety” kazały mi uważać za dogmat, często schodziłem z utartej ścieżki.

Już po pierwszym doświadczeniu psychodelicznym zauważyłem jak ogromny jest potencjał tych substancji w kontekście terapeutycznym.

Przez kolejną dekadę eksperymentowałem z nimi na wiele różnych sposobów, coraz bardziej utwierdzając się w tym, że odpowiednio i rozsądnie używane mogą być kluczem do „zrozumienia siebie” oraz swoich zachowań, a co za tym idzie do świadomego kreowania swojej rzeczywistości.

psychodeliki 10 rad dla samego siebie
Link do tego wpisu znajdziesz tutaj

Spojrzenie z lotu ptaka na swoje myśli i emocje, aby przyjrzeć się im na chłodno pozwoliło mi bardziej świadomie kierować swoim życiem tak, aby czerpać z niego więcej niż tylko chwilowe uczucie ulgi czy zaspokojenia wpojonych mi przez społeczeństwo potrzeb.

Zanim jednak do tego doszedłem, musiałem przejść wiele bolesnych lekcji dopóki nie zrozumiałem, że psychodeliki nie są ani zabawką ani świętym grallem, a jedynie narzędziem.

Narzędziem, które może mi pomóc łatwiej zrozumieć jak wieść życie spójne z moimi wartościami. Jednak lekkomyślnie używane obrócą się przeciwko mnie.

Zbyt dużo razy widziałem w jakie bagno można wpaść kiedy używa się ich nieumiejętnie.

Celem tego bloga jest przede wszystkim podzielenie się moim doświadczeniem w jak najefektywniejszym używaniu psychodelików w kontekście rozwojowym przy jednoczesnym “twardym stąpaniu po ziemi” tak, aby zamiast tworzyć z nich kolejną magiczną pigułkę czy „bożka”, móc wykorzystać ich potencjał w pełni.

W razie jakichkolwiek pytań zapraszam do kontaktu tutaj, jeśli zaś interesuje Cię konkretna forma współpracy to kliknij tutaj (oferta pojawi się niedługo)