#relacja Zmiana perspektywy

Zastrzeżenie. To, co czytasz poniżej, to pojedyncza, subiektywna relacja – nie dowód skuteczności terapeutycznej ani rekomendacja. Publikuję ją niemal w oryginalnej formie, tak jak do mnie trafiła. Nie dlatego, że polecam substancje jako metodę – tylko dlatego, że pokazuje prawdziwy przebieg czyjegoś doświadczenia. U innej osoby, w innych okolicznościach, to samo mogłoby skończyć się poważną szkodą psychiczną. Dlatego pod tekstem znajdziesz mój komentarz. Piszę go z perspektywy kogoś, kto pomagał wielu osobom integrować takie doświadczenia.

Psychodeliki są w Polsce w większości nielegalne – nie zachęcam do ich używania. To nie jest porada medyczna ani psychiatryczna i nie zastępuje kontaktu ze specjalistą. Jeśli bierzesz leki, nigdy nie odstawiaj ich samodzielnie – rób to wyłącznie z lekarzem prowadzącym. Jeśli jesteś w kryzysie psychicznym, zadzwoń pod 116 123 (telefon zaufania dla dorosłych) albo skontaktuj się ze specjalistą, zanim rozważysz cokolwiek innego.

Opis

Zimą często dopadały mnie stany depresyjne, chodzenie do pracy było udręką. Męczyły mnie też problemy związane z bólem. Napięcie szyi karku związane było z dużą ilością pracy siedzącej.

Intencją na tripa było przyjrzenie się swojej sytuacji z innej perspektywy, znalezienie przyczyn mojej depresji. 

Większość tripa przeleżałem w łóżku, słuchając wcześniej przygotowanej muzyki. Mocno wyczuwałem się w myśli i emocje jakie się pojawiały.  

Od dłuższego czasu czułem, że męczę się w obecnej pracy. Myślałem o jej zmianie, ale nie miałem na to siły. Na tripie wszystko się zmieniło – mój stosunek i emocje z nią związane.

Zdałem sobie sprawę, że mogę zrezygnować z pracy nawet jutro i to będzie OK, dam sobie radę , życie się nie zawali. Znajdę inny sposób na zarabianie pieniędzy.

Dzięki temu zniknęło emocjonalne napięcie związane z przymusem chodzenia do pracy.

Następnego dnia po tripie analizowałem tą myśl, i zastanawiałem się co mogę robić alternatywnego aby zarabiać pieniądze. Z biegiem czasu zdałem sobie sprawę, że moja praca jest stosunkowo lekka w porównaniu do alternatyw.

Zdałem sobie sprawę, że CHCĘ i wybieram chodzenie na etat, aby łatwo zdobyć pieniądze które mogę wydać na przyjemności i zainwestować, a nie że MUSZĘ chodzić bo tego oczekuje ode mnie społeczeństwo.

Ta sytuacja wraz z kilkoma innymi przebłyskami zmniejszyła cierpienie psychiczne jakiego doświadczałem  i dała nadzieję że mogę sterować  życiem tak, jak będę chciał.

Poczucie depresji minęło, myślę że jest to również związane ze słońcem i rowerem. W pracy czuję się luźno, doceniam to że praktycznie bez wysiłku poświęcając czas jestem zarobić pieniądze, które chętniej wydaje na przyjemności i inwestycje (po perspektywie rzucenia pracy, mam wrażenie że każdy dzień pracy to te 250 zł które mogę wydać ).

Co do efektywności, mam większa motywację do prowadzenia tematów ponieważ mam więcej energii, wolę coś robić niż tylko przesiedzieć 8h.

Ale myślę że to też wynik terapii, same grzyby pomogły zmienić perspektywę, która była dla mnie toksyczna.

Mój komentarz

Bardzo podoba mi się w tej relacji to, że pokazuje, że nie każdy trip musi kończyć się przełomem po którym całkowicie postanawiamy zmienić swoje dotychczasowe życie.

Czasem wystarczy zmiana perspektywy aby docenić to co mamy i wykorzystać to jako zasób w dalszej drodze.

Jest tu jednak coś, na co warto zwrócić uwagę: autor pisze o stanach depresyjnych bez diagnozy, a decyzję o zmianie podejścia do pracy podejmuje pod wpływem substancji, w trakcie sesji.

U części osób przyjmuje to jednak bardziej ekstremalną formę – w trakcie sesji pojawia się poczucie, że powinni rzucić pracę i zmienić życie o 180 stopni. Przed wprowadzeniem tego w życie lepiej udać się na integrację albo przynajmniej poczekać kilka tygodni i sprawdzić, czy ten wgląd faktycznie się osadził, czy może był metaforą czegoś innego i wcale nie wymaga aż tak drastycznych kroków.

Dodatkowo przypominam, że długo utrzymujące się stany depresyjne warto skonsultować z psychologiem czy psychiatrą

4.8 4 głosy
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
0
Chętnie poznam Twoje przemyślenia, skomentuj.x