Co znajdziesz w artykule
Dostęp do pełnej wersji mojej pracy magisterskiej znajdziesz tutaj
Mój wykład, który poprowadziłem w tym temacie znajdziesz tutaj
Wstęp. Dlaczego psychodeliki?
Substancje psychodeliczne były stosowane przez ludzi od zarania dziejów. Przez wiele wieków używane były formie ceremonialnej przez kultury na całym świecie.
Przełomem jeśli chodzi o badanie ich potencjalnej użyteczności w psychoterapii były dopiero lata 50 i 60-te XX wieku. Okazało się, że oprócz wysokiej skuteczności w leczeniu zaburzeń takich jak lęk, depresja czy uzależnienia, używane w kontrolowanych warunkach są również stosunkowo bezpieczne.
Badania jednak zostały przerwane po politycznej decyzji o zdelegalizowaniu tych substancji.
Przez kolejne kilkadziesiąt lat, pomimo narastającego kryzysu zdrowia psychicznego nie wynaleziono żadnej przełomowej metody w leczeniu najczęściej diagnozowanych zaburzeń. Część naukowców postanowiła wznowić badania nad psychodelikami.
Obecnie prowadzone badania, z zachowaniem naukowych standardów potwierdzają wysoką skuteczność tych substancji w leczeniu m.in. zaburzeń lękowych i depresji.

Rosnące zainteresowanie idące za obiecującymi wynikami badań powoduje, że coraz więcej osób decyduje się na samodzielne zażycie tej substancji w celu samoleczenia.
Brak badań w tym temacie w Polsce połączony z docierającymi informacjami o narastającym kryzysie psychicznym był dla mnie bodźcem do przeprowadzenia własnych badań.
W swojej pracy postanowiłem sprawdzić jak osoby przyjmujące psychodeliki w kontekście terapeutycznym oceniają ich wpływ na objawy wyżej wymienionych zaburzeń.
Przechodząc do samej pracy, w trakcie badania chciałem znaleźć odpowiedź na trzy pytania
- Czy odbycie sesji psychodelicznej obniża poziom nasilenia objawów depresyjnych?
- Czy odbycie sesji psychodelicznej obniża poziom nasilenia lęku?
- Czy odbycie sesji psychodelicznej zmniejsza nasilenie negatywnych uczuć, a zwiększa nasilenie uczuć pozytywnych?
Wszystkie wskaźniki (depresja, lęk, nasilenie uczuć pozytywnych i negatywnych) mierzyłem za pomocą specjalnie do tego stworzonych narzędzi
Jak wyglądało badanie?
W badaniu wzięły udział osoby mające za sobą co najmniej jedno doświadczenie psychodeliczne, które odbyło się w kontekście terapeutycznym.
Badanie to polegało na dwukrotnym wypełnieniu kilku kwestionariuszy mierzących wyżej wymienione parametry.
W pierwszej części osoby odpowiadały na pytania o swoje średnie samopoczucie na kilka tygodni przed ostatnim doświadczeniem psychodelicznym.

Podczas drugiej części, badani wskazywali jak wyglądało ich średnie samopoczucie na kilka tygodni po ostatnim doświadczeniu psychodelicznym.
Następnie za pomocą testów psychologicznych sprawdziłem, jakie wystąpiły różnice oraz, czy były istotne statystycznie.
Chciałem tym samym zweryfikować doniesienia o wyjątkowej skuteczności psychodelików w łagodzeniu objawów depresji i lęku.
Ile osób brało udział w badaniu i kilka innych statystyk
W badaniu wzięło udział 150 osób (78 mężczyzn, 67 kobiet, 3 osoby niebinarne, jedna osoba nie chciała podać swojej płci), średnia wieku to 29 lat.
67% nie miało postawionej oficjalnej diagnozy, 19% miało zdiagnozowaną depresje, a 13% zaburzenia lękowe. Do tego kilka innych rzadziej występujących zaburzeń, szczegóły zobaczysz w samej pracy magisterskiej.
Może tutaj pojawić się pytanie „Jak więc można badać wpływ psychodeliku na depresję skoro tylko część osób miała taką diagnozę?”
Już tłumaczę
Otóż w narzędziu jakie stosowałem (i w zasadzie w życiu tak samo) nie ma zero-jedynkowej diagnozy w postaci „depresja/brak depresji”.
Depresje można zdiagnozować od pewnego poziomu punktów. Powiedzmy, że w kwestionariuszu depresje diagnozuję się od 50 punktów wzwyż.
Czy to znaczy, że ktoś, kto ma 38 punktów na skali depresyjności nie mógł wziąć udziału w badaniu? Nie.
W takim przypadku wciąż da się porównać wynik na skali PRZED i PO doświadczeniu psychodelicznym. Jeśli „przed”, jego wynik wynosił 38 punktów, a „po” 24 punkty to mamy wyraźny spadek poziomu depresyjności.
W praktyce emocje odczuwane są zawsze w jakimś nasileniu i to, że ktoś nie ma zdiagnozowanej depresji nie znaczy, że nie odczuwa spadku nastroju. Po prostu ten spadek nastroju nie byłby zakwalifikowany jako „depresja” co nie zmienia faktu, że realnie obniża jakość życia danej osoby.
Wracając do badania
Ponad połowa osób korzystała z psylocybiny, 38% osób korzystało z LSD, reszta badanych korzystała z pozostałych psychodelików.
Co ważne aż 80% przygotowywało się do doświadczenia psychodelicznego, a 85% podjęło próbę jego integracji.
To naprawdę dużo i świadczy o wysokiej świadomości użytkowników
Jakie były wyniki?
Wpływ doświadczenia psychodelicznego na poziom depresji

Pokrótce wyjaśnię co widać na screenie, który jest graficznym przedstawieniem wyników badania
Po lewej stronie mamy poszczególne skale z kwestionariusza do badania depresji.
Pierwsze cztery skale od lewej opisują „negatywne” objawy takie jak obniżenie nastroju, problemy ze snem, spadki energii itp. W każdej z tych skal PO doświadczeniu psychodelicznym objawy te zmniejszyły.
Jedyny wzrost był w skali o nazwie „Samoregulacja” (SR) która jednak opisuje pozytywne sposoby radzenia sobie z objawami „negatywnymi” dlatego wzrost w tej skali jest korzystny.
Ogólny poziom depresji (WO) średnio zmniejszył się o 23%
Wpływ doświadczenia psychodelicznego na poziom lęku

Jeśli chodzi o poziom lęku, to obniżył się on średnio o 38% po ostatnim doświadczeniu psychodelicznym
Wpływ doświadczenia psychodelicznego na nasilenie uczuć pozytywnych i negatywnych

W tym kwestionariuszu mieliśmy dwie skale.
PU – czyli skala uczuć pozytywnych i tutaj średni wynik po doświadczeniu psychodelicznym podniósł się o 30%
NU – czyli skala uczuć negatywnych i tutaj średni wynik po doświadczeniu psychodelicznym zmniejszył się o 37%
Jaki obszar życia poprawił się po doświadczeniu psychodelicznym?

Po doświadczeniu psychodelicznym zdecydowana większość osób doświadczyła poprawy co najmniej jednego z wyżej wymienionych obszarów.
U 9% osób, nie nastąpiła poprawa. Warto pamiętać, więc że nie u każdego korzystny efekt wystąpi
Porównanie psychoterapii do doświadczenia psychodelicznego

Większość osób korzystających wcześniej z psychoterapii uznała, że sesja z psychodelikiem jest skuteczniejsza jednak niemal taka sama ilość osób uznała, że jest ona dobrym uzupełnieniem psychoterapii.
Potwierdza to obecnie stosowane podejście gdzie terapia psychodeliczna polega na połączeniu terapii z doświadczeniem psychodelicznym
Porównanie farmakoterapii do doświadczenia psychodelicznego

Tutaj badani korzystający wcześniej z farmakoterapii dość wyraźnie opowiedzieli się większą skutecznością doświadczenia psychodelicznego.
Wnioski z badania
W przeprowadzonym badaniu udało się wykazać, że już pojedyncze doświadczenie z psychodelikiem może skutkować znacznym zmniejszeniem objawów depresyjnych i lękowych oraz zwiększeniem nasilenia uczuć pozytywnych.
Badani również nie skarżyli się też na efekty uboczne, co znajduje potwierdzenie w większości badań, również na ludziach.
Warto pamiętać, że z powodu wielu ograniczeń, jakie stały na mojej drodze (nie mogłem podawać psychodeliku osobiście, opierałem się na relacjach ludzi, którzy doświadczenie odbyli we własnym zakresie) badanie to może jedynie wskazywać, iż warto prowadzić dalsze, bardziej standaryzowane badania w tym temacie.
Kto wie, może niedługo również w Polsce będziemy mieli okazję przeprowadzić badania w „modelu zachodnim”, które przyśpieszą potencjalną legalizacje tego typu terapii w naszym kraju
Powyższy tekst był jedynie skrótem mojej pracy, link do pełnej wersji znajdziesz tutaj


![Psylocybina w terapii: Rewolucja w leczeniu depresji czy niebezpieczny trend? Wszystko co chciałeś wiedzieć o magicznych grzybach [działanie, badania, skuteczność, efekty] terapia psychodeliczna psylocybiną](https://terapianowoczesna.pl/wp-content/uploads/2024/10/okladka-blog-2-150x150.png)
![Czy LSD może wspomóc psychoterapię i samorozwój? Wszystko co chciałeś wiedzieć o "kwasie" [działanie, badania, skuteczność, efekty] terapeutyczne uzycie LSD](https://terapianowoczesna.pl/wp-content/uploads/2024/10/okladka-blog-3-150x150.png)

